Krzeszewska Joanna - * * * [Odeszła.]
Odeszła.
Nie powiedziała nic.
Pozostawiła w sercu
tylko ból i żal.
Została z tobą
tylko jedna
zawsze wierna ci kobieta:
nadzieja.
Czasem przygasa
i gdy myślisz
że i ona cię zostawiła
wybucha
gwałtownym płomieniem.
Wierzysz jej,
pozwalasz się prowadzić.
Lecz uważaj-ona lubi grę
i często będzie cię zwodzić.
Mówią że czas leczy rany,
ale serca nie zszyjesz
igłą i nitką,
gdy pękło na pół.
Jeśli już, to wiedz,
że na zawsze
pozostanie blizna.
Nie powiedziała nic.
Pozostawiła w sercu
tylko ból i żal.
Została z tobą
tylko jedna
zawsze wierna ci kobieta:
nadzieja.
Czasem przygasa
i gdy myślisz
że i ona cię zostawiła
wybucha
gwałtownym płomieniem.
Wierzysz jej,
pozwalasz się prowadzić.
Lecz uważaj-ona lubi grę
i często będzie cię zwodzić.
Mówią że czas leczy rany,
ale serca nie zszyjesz
igłą i nitką,
gdy pękło na pół.
Jeśli już, to wiedz,
że na zawsze
pozostanie blizna.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
samotnosc, pustka, samobojstwo
samotnosc, pustka, samobojstwo